niedziela, 19 stycznia 2014

Fani Awatara:)

Hejo :) Jestem ciekawa, czy są tutaj jacyś fani Awatara, ponieważ teraz chciałabym napisac coś o komiksach.
Wiemy bardzo dobrze, że III księga zakończyła się, wspaniałym wydarzeniem, ale co dalej?
Niektórzy fani tak bardzo chcieli się dowiedzieć o kontynuacji, że reżyser anime postanowił stworzyć komiksy ;>
Jak narazie są 3 serie komiksów:
-The Promise: Part 1 (Obietnica, część 1)
-The Promise: Part 2 (Obietnica, część 2)
-The Promise: Part 3 (Obietnica, część 3)
Dalszą kontynuacją są:
-The search: Part 1 (Poszukiwanie, część 1)
-The search: Part 2
-The search: Part 3
Ta seria komiksów opiera się głównie na poszukiwaniach matki Zuko. Przyłącza się do nich Azula ;>
Oraz 3 seria:
-The rift: Part 1
-The rift: Part 2 (będzie opublikowany, w języku angielskim dopiero 29.07.2014)
-The rift: Part 3 (nie wiadomo jeszcze, co będzie się działo w tym komiksie, ani którego będzie on opublikowany)
Wszystkie komiksy są po angielsku, lecz na jednym blogu, jest przetłumaczony komiks: The Promise: Part 1
blog: http://okiemkolibra.blogspot.com/ :))
Jestem ciekawa, czy będzie 4 seria, zaraz po The rift :>
3 opowiadanie pojawi się dzisiaj, ok. godziny 20, lub jutro:)
Zapraszam! ;)

sobota, 18 stycznia 2014

Trudne postanowienia

To już drugie opowiadanie:) Myślałam, że ukaże się dopiero ok. 20, ale zebrałam siłę i dodaję wcześniej :>
Miłego czytania ;))

   Był wczesny ranek, przyroda budziła się do życia. Aang wstał jako pierwszy. Ubrał się i poszedł nakarmić Appę.
-Hej maleńki, wyspałeś się?- mnich zdawał sobie sprawę, że mówi do zwierzęcia, lecz czuł do swojego bizona mocną więź, którą nikt nie potrafiłby rozerwać.
Zaraz po nim obudziła się Katara. Poszła do jadalni i zaczęła przygotowywać śniadanie. Po całym pokoju rozpływał się znakomity zapach suszonych morskich śliwek. 
-Mmm..ale pachnie- rzekł Sokka, któremu oczy błyszczały się jak księżyce.
-Zaraz nakładam, zawołaj wszystkich-powiedziała Katara, wykładając przepyszne danie na talerze.
  Po śniadaniu wszyscy zajęli się swoimi sprawami. Toph poszła się przejść na wzgórze, aby tam poćwiczyć swoją Magię Ziemi. Katara postanowiła, że to dobry moment, aby porozmawiać z ojcem.
-Tato, możemy porozmawiać?- rzekła do swojego ojca. Wiedziała, że to będzie trudna rozmowa.
-Tak, córeczko. O co chodzi?- w tej chwili doszedł Aang i usiadł obok Katary. Też chciał być obecny przy tej rozmowie, która dotyczyła zwłaszcza jego.
-Czemu wczoraj nie byłeś szczęśliwy, gdy Aang postanowił mi się oświadczyć?- Katara czuła ból w sercu, gdy mówiła to ojcu. Kochała go, ale nie rozumiała, czemu tak postąpił.
-Kataro..boję się o ciebie. Aang jest Awatarem, może cie skrzywdzić. Co będzie gdy w stanie Awatara, nie będzie potrafił się opanować, bądź też, gdy będzie musiał odejść…- Hakoda mówił to w sposób poważny.
-Jak mógłbym skrzywdzić dziewczynę, którą kocham?!- krzyknął Aang, który nie wierzył, że słowa ojca Katary wypowiedziane zostały poważnie.
-Rozumiem, że kochasz moją córkę, ale rola Awatara to wielki obowiązek. Nie chcę, żeby moja córka cierpiała przez to.- rzekł Hakoda. Chociaż wiedział, że Katara kocha Aanga i to, co teraz mówi sprawia jej ogromny ból, musiał się nad tym zastanowić.
-Nie rozumiesz tato! Jak ty byś się czuł, gdybyś kochał mamę, ale nie mógłbyś się z nią ożenić?!- krzyknęła Katara, mając łzy w oczach. Wstała i pobiegła do domu.
-Ja już tego nie rozumiem! Jesteś jej ojcem, a to co właśnie powiedziałeś sprawiło jej krzywdę!-krzyknął Aang, wziął lotnie i poleciał szukać dziewczyny.
-„Co ja zrobiłem...”- pomyślał Hakoda. Wiedział, że nie może tego zrobić. Nie wiedział, czemu to zrobił.
  Aang szybował w powietrzu i szukał dziewczyny. Myślał o tym, co zaszło przed chwilą…Katara siedziała w swoim pokoju i płakała. Jej własny ojciec, zrobił coś tak złego i nieodpowiedzialnego! Próbowała się otrząsnąć i miała nadzieje, że jej ojciec zmieni zdanie. Mnich powrócił do domu. Pobiegł szybko do pokoju i znalazł tam Katarę.
-Kochanie nie płacz! Zrobię wszystko, żebyśmy byli razem na zawsze, ale to, co mówił twój ojciec…to była prawda..-mówił Aang ze smutkiem na twarzy.
-Jak to? O czym ty mówisz? Jaka prawda?!- Katara nie mogła zrozumieć słów swojego narzeczonego.
-Jestem Awatarem. Moim obowiązkiem jest ratowanie świata. Gdy wchodziłem w stan Awatara…ja..nie kontrolowałem się..mogłem ci zrobić krzywdę…
-Nie! Proszę, nie mów mi tego! Kocham cię i przecież potrafisz już kontrolować swoją drugą stronę.-mówiła Katara, próbując się uspokoić.
-Wiem, ja ciebie też kocham..i obiecuję, że nigdy cię nie zostawię, będę zawsze z tobą..proszę nie płacz..-Aang przytulił Katarę i pocałował ją delikatnie w policzek.
-Nomadowie Powietrza, brali ślub w świątyni i wypowiadali przysięgę, która ich złączała na zawsze. Chociaż jesteśmy z innych Narodów, chciałbym, żeby ta uroczystość odbyła się w samotności, żebyśmy byli, tylko my.
-Rozumiem cię, Aang. To dobry pomysł, mam nadzieje, że mój ojciec zrozumie w końcu, co nam zrobił. Chodź już spać..
  Położyli się do łóżka. Katara przytuliła się do piersi Aanga i odpłynęli w spokojny sen, myśląc o wspaniałym ślubie, który miał się odbyć już za niedługo..
 
 
 
 

Komunikat :)

Cześć ;> Jeżeli chcielibyście się ze mną skontaktować, lub zapytać mnie o coś, możecie pisać na tego e-maila: xlovexxx@wp.pl
  Kolejne opowiadanie pojawi się na blogu dzisiaj ok. godziny 20-21 :)
Chciałam podziękować za tak pozytywne opinie za pierwsze opowiadanie :)))
Zapraszam:)

piątek, 17 stycznia 2014

Niespokojne uczucia

 Oto pierwsze opowiadanie :) Sama je napisałam. Jeżeli wam się podoba napiszcie mi, żebym pisała kolejne. Dopiero zaczynam. Na pewno popełniłam kilka błędów :) Zapraszam do czytania.

  Dzień był bardzo pogodny. Po niebie płynęły delikatne, puszyste chmury, a ponad nimi lśniło słońce. Cała przyroda tętniła życiem. Aang siedział w świątyni i medytował. Obok niego leżał Momo, drzemający w najlepsze. Po zwycięstwie nad władcą Ognia, Ozaiem mnich był pełen nadziei i szczęścia. W końcu po stu latach wojny, wszystkie cztery narody, połączyły się w jeden. Wszyscy ludzie byli wdzięczni Aangowi za uratowanie całego świata i przywrócenia pokoju.
  W domu trwały przygotowania do szesnastych urodzin Katary. Sokka i Suki urządzali sale, a Toph stworzyła na dworze wielką, kamienną scenę. Wszyscy przyjaciele zrobili niezwykłe prezenty. Suki wykonała własnoręcznie zdobioną bransoletkę z symbolem Plemienia Wody, Toph postanowiła podarować figurkę maga Wody, a Sokka namalował obraz, przedstawiający całą "drużynę Awatara", gdy byli w Ba Sing Se. Aang zrobił naszyjnik, który chciał podarować Katarze w dniu urodzin. Był niezwykły, ponieważ mnich chciał dać go, kiedy jej się oświadczy. Kochał ją bardzo. Bez niej jego życie nie miałoby sensu. Gdy pocałowali się w Ba Sing Se oboje wiedzieli, co do siebie czują.
  Nastał wieczór. Wszyscy przyjaciele, uroczyście ubrani pojawili się na miejscu. Gdy zajęli miejsca, weszła Katara. Była ubrana w suknię z Plemienia Wody, pięknie zdobioną. Jej włosy splątane zostały we wspaniały warkocz, przeplatany pandzimi liliami. Przyjaciele zaczęli bić brawa i składać życzenia.
-Wszystkiego najlepszego, kochana!- rzekła Suki, przytulając mocno Katarę.
-Dziękuję Wam bardzo. Cieszę się, że mam takich wspaniałych przyjaciół!
Zabawa trwała w najlepsze. Wszyscy tańczyli, jedli i rozmawiali. 
-Ymm..Kataro chciałbym Ci coś powiedzieć...- powiedział Aang, przygryzając wargi.
-Co się stało, kochanie?- spytała niepokojąco Katara, widzą, że chłopak jest niespokojny.
Aang wstał i wziął dziewczynę za rękę.
-Kataro...wyjdziesz za mnie? - mnich wyjął naszyjnik i spojrzał na dziewczynę.
Była bardzo zaskoczona.
-Tak, Aang wyjdę za ciebie!- powiedziała i mocno przytuliła się do chłopaka.
Po policzku spływały jej łzy szczęścia. Przyjaciele wiwatowali i gratulowali nowej parze.
-Tak bardzo się cieszę, Kataro!- rzekł jej ojciec, Hakoda. Chociaż na jego twarzy było widać niepokój. Nie pokazywał tego, ponieważ nie chciał psuć uroczystego dnia swojej córki.
  Po zabawie, wszyscy wręczli Katarze podarunki i udali się do domów. W sali zostali Sokka, Suki, Aang oraz Momo.
-Aang, mam nadzieję, że będziesz opiekować się moją siostrą!- rzekł szczęśliwy Sokka.
-Obiecuję, nigdy jej nie skrzywdzę! Ja ją kocham.
-Oj, witaj w rodzinie bracie!- krzyknął chłopak i mocno przytulił mnicha.
Aang wziął swoją lotnie i poleciał na pobliską łąke...
Tymczasem Katara wraz z Suki siedziały na podłodze i rozmawiały o udanym dniu, a Sokka i Toph bawili się z Momo.
-To takie cudowne, że Aang ci się oświadczył!- rzekła Suki.
-Tak to cudowne- uśmiechnęła się katara, lecz w sercu czuła lekki smutek.
- Co się stało? Czemu jesteś smutna?- zauważyła Suki.
-Mój ojciec nie wyglądał na szczęśliwego..widać było, że nie był zadowolony z oświadczyn..Lepiej pójdę porozmawiać z Aangiem.
Katara poszła do sali, gdzie znajdowali się Toph i Sokka.
-Widzieliście Aanga?
-Hmm..Dzwoniące Paluszki wziął lotnie i gdzieś poleciał.- powiedziała z uśmiechem na twarzy Toph.
  Aang siedział na trawie, ręce miał oparte o kolana i rozmyślał.
Co będzie jeśli ojciec Katary nie zgodzi się na ślub? Czy Aang zrobił coś złego?
Mnich był zatroskany. Kochał ją i nie wiedział, co zrobi, gdy jego ukochana nie weźmie z nim ślubu. Delikatne łzy spływały mu po policzkach. Katara go zauważyła. Usiadło obok niego i przytuliła się do jego ramienia.
-Czemu płaczesz?- spytała troskliwie dziewczyna.
Aang objął Katarę i przytulił ją mocno do siebie.
-Czy zrobiłem coś nie tak? Nie rozumiem tego...
-Nie martw się moim ojcem. Porozmawiam z nim.
-Kocham Cię, Kataro..
-Ja Ciebie też.
  Aang wstał, objął dziewczynę w pasie, a ich usta złączyły się w delikatnym pocałunku.
-Wracajmy do domu..jest już późno kochanie...



 

Zapoznanie z tematyką bloga :)

Cześć :) Nazywam się Kamila. Tematyka bloga będzie parta na moich własnych opowiadaniach. Będą one kontynuacją III księgi Awatar: Legendy Aanga. Sama będe jest wymyślać :> Jak obudzi się we mnie wena oczywiście ;> 
Polubiłam ten serial. Wiem, że są komiksy z kontynuacją, lecz nie są jak narazie przetłumaczone, oprócz jednego, na fajnym blogu, który znajdziecie w zakładce "Blogi, które mnie fascynują :)". Już jutro, lub może nawet dzisiaj pojawi się pierwsze opowiadanie. Jeżeli będzie Wam się podobać, podawajcie innym fanom Awatara ;) Tak wiem, jestem dziewczyną i w ogóle, ale bardzo mi się spodobało. 
Chciałabym, żeby ktoś przetłumaczył te komiksy: The Promise: part 2, Rebound oraz The Promise: part 3 :))
A tymczasem zapraszam do obserwowania mojego bloga, bo opowiadania będą się pojawiały co dwa, bądź co trzy (jeżeli będzie dużo nauki) tygodnie :3 Mój pseudonim, jaki sobie wymyśliłam to Shinnu. Zapraszam! ;)