wtorek, 11 marca 2014

Porównania w komikscie The Rift :)

Dzień dobry moi drodzy :) Opowiadania dzisiaj nie będzie, ponieważ jutro mam kartkówkę z fizyki, poprawiam sprawdzian z matematyki i musiałam się uczyć :)
Dziękuję za szczere komentowanie poprzedniego opowiadania, a szczególnie chcę podziękować Lolilolice z bloga KLIK :)
W dzisiejszym poście mam do was pytanie, czy chcielibyście, abym przetłumaczyła komiks The Rift, gdy będzie go można czytać na internecie?
A tymczasem jeżeli nie możecie sobie kupić komiksu, a bardzo chcecie go przeczytać zapraszam do pooglądania tego filmiku The Rift ;)
Serdecznie was zapraszam na mojego tumblr'a związanym z Awatarem TUMBLR (:
Może dzisiaj opiszę wam komiks, jeżeli już o nim mówię. Jeżeli was to nie ciekawi, to naprawdę przepraszam, ale ciekawią mnie różne informacje o komiksie, gdyż mam go za niedługo dostać.
Zacznijmy od pierwszego faktu.
#1 Aang jest wyższy od Toph w komiksie o głowę, ale pamiętacie odcinki z księgi Ziemi i Ognia? Byli tacy sami, no może Aang wyższy o centymetr.
Aang i Toph w serialu:
















W komiksie:

















#2 Niektórzy twierdzą, że ojcem Lin Beifong może być Satoru. Jest to mężczyzna, którego drużyna Avatara spotkała przed fabryką nowoczesnych wynalazków (to w 3 fakcie). Mi on wygląda na dwadzieścia lat, więc jestem przeciwna twierdzeniom innym, że może być on ojcem Lin.

Satoru i Toph:
















#3 W fabryce, w której pracuje Satoru ( nie oglądałam całego komiksu, więc nie wiem czy tam pracuje, czy robi coś innego, ponieważ wolę przeczytać swój, który dostanę ^^) zaczynają produkować samochody nowej ery, wiecie o co mi chodzi?
W Legendzie Korry mamy satomobile. Samochody, które produkuje fabryka ojca Asami, Hiroshi Sato.
Mi się wydaje, że nazwa samochodów nie pochodzi od ojca Asami, ale właśnie od Satoru.
Satoru-ru= sato+mobile= satomobile

Sokka w "samochodzie" :)







#4 Dla fanów Kataang'u niezbyt dobra wiadomość. Będą tylko najprawdopodobniej cztery słodkie sceny z Aangiem i Katarą, ponieważ ten komiks opiera się głównie na przyszłości i budowaniu "nowej ery".















Więcej nie pokażę, ponieważ macie filmik, bądź zakupiony komiks i nie chce psuć niespodzianki :)

#5 Przed bankietem, Aang zauważa dziwną postać, która zaczyna uciekać. Aang postanawia pobiec za nią. Najbardziej mi się podoba to, że użył swojej powietrznej kuli ^^
Gdy dociera na balkon, kobieta okazuję się być Avatar Yang-Chen, który chce mu coś przekazać. Niestety Avatar nie może dosłyszec jej słów, lecz Yang-Chen wskazuje na coś, co zwraca Aanga uwagę.

















#6 Katara zobaczy swoje dawne przyjaciółki, których nie widziała, od czasu kiedy poleciała z Sokką z Bieguna.
#7 Toph zobaczy się ze swoim ojcem. Niestety pod koniec komiksu, więc myślę, że kontynuacja będzie w The Rift part two, który ukaże się w sierpniu :)

















#8 Aang jest wyższy od Katary, choć w 3 księgach ATLA, to ona była wyższa od niego.

Myślę, że to jak na razie koniec porównań i ciekawostek, ponieważ nie chcę zdradzać większości i sama siebie nie chcę rozczarować, bo wolę sama się dowiedzieć, czytając :)
Dziękuję za czytanie i zapraszam w sobotę na opowiadanie :) Jeżeli mi się uda, napiszę w piątek :)

sobota, 8 marca 2014

Tajemnica zwoju, cz. I

Hej :) Nie przestanę pisac, bo sprawia mi to ogromną przyjemność.
Rada: pisanie z muzyką pomaga. Gdy pisałam, puściłam sobie tą piękną melodię z ATLA KLIK :) Jest prześliczna, w niektórych momentach zaczęły mi lecieć łzy. Opowiadanie trochę krótkie, ponieważ druga część pojawi się jutro, bądź w poniedziałek :)
Zapraszam do czytania :>




  Wstawało słońce, przyroda budziła się do życia. Vanick wstał jako pierwszy, aby przygotować śniadanie dla przyjaciół. Zaraz po nim obudził się Sokka wraz z Suki i Toph. Aang nie spał już parę chwil. Leżał i rozmyślał nad tym, co Katara mu wczoraj powiedziała. Chciał tego samego co ona. W głowie chłopaka głębiła się jeszcze jedna myśl: Wojna. Nie chciał zawieść ludzi, tak jak zrobił to ponad sto lat temu. Chciał, aby w przyszłości nie było wojen, ale czy tak mogło być, tego nie wiedział. Postanowił w końcu obudzić Katarę. Dziewczyna otworzyła oczy i pocałowała chłopaka w policzek. Ubrali się i poszli na śniadanie.
- O nasza para w końcu się obudziła.- rzekła z uśmiechem na twarzy Toph. Wszyscy usiedli do stołu i zabrali się za jedzenie. Na stole leżały przepyszne rzeczy: owoce liczi, herbata jaśminowa, kiełbaski. Po śniadaniu Sokka wraz z Suki i Toph poszli pozwiedzać miasto, ponieważ nie byli tu od dłuższego czasu. Katara postanowiła zostać i zająć się Momem i Appą. Vanick podszedł do Aanga.
-  Chciałbym ci coś pokazać, chodź ze mną.- rzekł starzec. Zdziwiony chłopak postanowił pójść za przyjacielem. Vanick zabrał Avatara na łąkę. Rosły na niej różnokolorowe pandzie lilie oraz lato krzewy. Na środku leżał średniej wielkości kamień, na którym było wyryte „Cześć pamięci Gyatso”. Starzec pokazał Aangowi kamień. Chłopak uklęknął, a z jego oczu zaczęły się lać łzy. Przypomniał sobie te wszystkie chwile spędzone z Gyatse’m. Granie w pai-cho, nauka pieczenia owocowych ciast… był dla niego jak ojciec.
- Czemu mnie tu przyprowadziłeś?- spytał Avatar, ocierając łzy. Vanick wyjął spod szaty zwój i dał go chłopakowi.
- Gyatso dał mi go jeszcze przed tym..jak zginął. To list od twoich rodziców, przeczytaj.- starzec oddalił się, zostawiając Aanga samego. Potrzebował tego..potrzebował zostać sam..Chłopak rozwinął zwój, bojąc się, co jest w nim napisane.

Gyatso, oddajemy Ci pod opiekę naszego jedynego syna..Proszę dbaj o niego i opiekuj się nim. Nie możemy go narażać na takie niebezpieczeństwo. Magowie Ognia, mają się tu pojawić już za kilka dni. Wręcz ten list Aangowi, gdy dorośnie. Nie chcę, aby myślał, że go zostawiliśmy, bo go nie kochaliśmy. Nigdy nie zapomnij o nas synku..kochamy cię.

  Aang nie mógł w to uwierzyć. W sercu czuł ból, smutek, a zarazem szczęście. Nigdy nie widział swoich rodziców, myślał, że go zostawili, ale to nie była prawda. Oni go kochali, ale czemu go zostawili pod opiekę Gyatso..Po policzkach płynęły mu słone łzy. Siedział na ziemi, wpatrując się w zwój.
- Czemu oni mnie zostawili?!- krzyczał do siebie, rozgoryczony chłopak. Tylko Gyatso wiedział czemu..
  Wziął zwój i udał się do domu starca.
- Kochanie, gdzie byłeś tak długo?- spytała z delikatnym uśmiechem na twarzy Katara. Aang wszedł do domu, nie odpowiedział dziewczynie i zamknął się w pokoju. Katara była zaniepokojona.
- Aang, co się stało? Proszę otwórz mi.- dziewczyna próbowała porozmawiać z chłopakiem, ale zrezygnowała. Musiał zostać sam. Nie wiedziała z jakiego powodu, ale rozumiała go.
  Aang leżał na łóżku, wpatrując się w sufit.
***
  W tym czasie Sokka, Suki i Toph przechadzali się alejkach Omashu. Niewidoma dziewczyna nigdy nie była w tym mieście, dlatego zadziwiała ją architektura budynków. Wchodzili do wszystkich sklepów, które napotkali na drodze. Sokka miał okazje się wyszaleć na zakupach. Jednak ten miły czas został przerwany. Do sklepu wbiegli zamaskowani wojownicy i odgrodzili im drogę. Byli bardzo zdziwieni i przerażeni. Nie wiedzieli co robić. Toph próbowała ich zatrzymać, robiąc skalny mur, jednak na marne. Oni także byli magami ziemi, a co gorsza wiedzieli już, że to… wojownicy Yuen.  Nie mieli jak uciekać. Znaleźli się w pułapce.
- Czego chcecie?!- krzyczał Sokka, wyjmując miecz. Zamaskowani nie reagowali, byli gotowi do ataku. Suki zrobiła unik i przewróciła wojownika. Sokka próbował walczyć z drugim, stylem, jakiego nauczył go mistrz Piandao. Toph walczyła z drugim magiem ziemi, odpychając jego ataki..W końcu udało im się pokonać wojowników Yuen i razem pobiegli do domu Vanicka…

piątek, 7 marca 2014

Czemu to tak długo musi trwać..

Heej :( Nie jestem dziś w dobrym nastroju, ponieważ nie wytrzymam jeszcze dwóch tygodniu bez mojego komiksu! >_<
Widziałam już kilkanaście stron, ale nie chcę na nie patrzeć, ponieważ wolę sama czytać....ale to trudne. Jeszcze dwa tygodnie, nie wiem czy wytrzymam :((
Ostateczne pytanie: Chcecie, abym nadal pisała opowiadania, czy nie? Odpowiedzcie szczerze :))
Kolejne opowiadanie pojawi się w sobotę lub niedzielę, ponieważ mam w następnym tygodniu 3 kartkówki i dwa sprawdziany...super co nie? ^^ :/
Wstawiam wam tu jedną stronę z komiksu :)
Strona z komiksu pochodzi z tumblra KLIK :>



















Żeby za dużo nie zdradzało ;)
Chciałam was poinformować, że komiks dostanę ok. 22-24 marca :(
Jedna dziewczyna prosiła mnie, abym streściła wam szczegółowo cały komiks i to zrobię :> Jeżeli mi się uda, to nawet będę dodawać tu strony z komiksu, zeskanowane, ale nie obiecuję :)

środa, 5 marca 2014

To już dziś :)

Hej :> Dziękuję za miłe słowa otuchy, może nie przestanę pisać, ale jeszcze nie wiem :)
TO JUŻ DZIŚ <3 OFICJALNE OPUBLIKOWANIE THE RIFT!
Mam do was pytanie, czy chcecie, abym wam streściła cały komiks, gdy już go dostanę i przeczytam? :)
Byłabym wdzięczna na zobaczenie poprzedniego postu i napisania co o tym myślicie :>
Jeżeli już pisze o komiksie, może napiszę coś o nim? :)))
A więc komiks z serii The Rift part one (Strzelanina część pierwsza) został opublikowany oficjalnie dzisiaj, czyli 5 marca 2014 roku. W sklepach internetowych i w niektórych księgarniach (bardziej znanych, za granicą) będzie dostępny od 18 marca. Bardzo nie mogę się doczekać tej daty, ponieważ już za parę dni go zamawiam, a przyjdzie mi za ok. dwa tygodnie, dlatego dla mnie ten czas tak wolno leci...

OPIS
Avatar Aang podróżuje wraz z Drużyną Avatara oraz jego Fanklubem na coroczny Festiwal Avatar Yang-Chen, który odbywał się ponad 100 lat temu. Podobno Aang odkryje przerażającą prawdę na temat...
Z tego co zrozumiałam, udaje się do Świata Duchów, a tam rozmawia z Yang-Chen.

Jeżeli macie ochotę poczytać osiem pierwszych stron, które krążą na internecie od bardzo dawna to KLIK

































Tak będzie wyglądać jedna ze stron The Rift :))


Jeszcze mam jedno pytanie, kupował już ktoś z was bluzki, etui bądź plakaty z ATLA z redbubble? :>

wtorek, 4 marca 2014

Legendy Korry: księga III Zmiana

Hej :) Dzisiaj postanowiłam wam opisywać, streścić to wszystko co ma "podobno" być pokazane w III księdze Legend Korry :>
JUŻ JUTRO OFICJALNE OPUBLIKOWANIE THE RIFT! :)
Przez rozpoczęciem mam do was jedno pytanie: Czy chcecie, abym wam streściła cały komiks The Rift, gdy go już dostanę i przeczytam? :)
Przejdźmy do tematu. Czytaliście pewnie już na wielu stronach informacje o księdze III, lecz chciałabym to wszystko zmieścić w jednym miejscu, czyli blogu :)
1. Dowiemy się więcej na temat magii energii.
2. Większą rolę będzie odgrywała Lin Bei-Fong oraz jej rodzina.
3. Nie jest jeszcze potwierdzone, że pojawi się Zuko, ponieważ w I księdze widzieliśmy jego wnuka, który wyglądał na ponad trzydzieści lat, ale twórcy wszyscy mogli wymyślić.
Nie wiadomo także czy Azula się pojawi.
4. Także Kya i Bumi będą odgrywali większą rolę.
5. Premiera księgi III w USA będzie w marcu, a dokładniej 14-15 (nie wiem czy to prawda)
6. Wojownicy Białego Lotosu będą odgrywali dużą rolę, nie wiadomo jeszcze, czy jako przyjaciele, czy wrogowie.
7. Z tego co zrozumiałam, Katara "podobno" miała umrzeć w III księdze, lecz to tylko plotki. Pamiętacie zapewne odcinek księgi I Legend Aang, pt. "Ciocia Wu"? Przepowiedziała jej wtedy, że odejdzie z tego świata, gdy narodzi jej się trzeci prawnuk, więc twórcy muszą dotrzymać obietnicy :))
*8. NAJPRAWDOPODOBNIEJ, JEŻELI TWÓRCOM AVATARA BĘDZIE NA TYM ZALEŻAŁO, BĘDZIE INNY AVATAR PO KORZE, LECZ NAJPIERW MUSZĄ SKOŃCZYĆ KSIĘGE IV, A NAJLEPIEJ JĄ ROZPOCZĄĆ HAHA :)
Jeżeli chcecie się więcej dowiedzieć zapraszam do pooglądania jego filmiku KLIK :) 
Bryan Konietzko dodał wczoraj najnowsze zdjęcia na swoim blogu :>

























A TAK POZA TEMATEM...NIE WIEM, CZY MAM NADAL PISAĆ OPOWIADANIA O DRUŻYNIE AANGA, PONIEWAŻ WIDZĘ, ŻE CORAZ MNIEJ OSÓB JE CZYTA :(
JESZCZE ZOBACZE, ALE NIE WIEM CZY MA TO JAKIKOLWIEK SENS :)

niedziela, 2 marca 2014

Spotkanie po długich latach

Hej :) W końcu skończyłam pisać dla was opowiadanie. Powiem wam tylko, że pojawi się nowa postać, ale więcej doczytacie w opowiadaniu :>
Ilość dni do publikacji The Rift: 3



Była chłodna noc. Gwiazdy rozświecały całe niebo. Przyjaciele zatrzymali się w lesie i rozbijali obóz. Las wydawał im się mroczny, dlatego postanowili szybko rozpalić ognisko. Katara poszła po gałęzie, a Sokka i Aang rozbijali namioty.
- No i co my teraz zrobimy?- wypytywał się mnich, nie wiedząc co począć. Po tym jak musieli uciekać ze świątyni wydawało mu się to wszystko takie nie realne.
- A co mamy zrobić? Prześpimy się dzisiaj tu, a jutro wyruszymy do Omashu, aby się spotkać z kimś, kto mógłby nam pomóc.- rzekł zmęczony Sokka. Oczy przymykały się mu co chwilę, lecz chłopak próbował walczyć ze zmęczeniem. Wkrótce jednak nie wytrzymał i zasnął, oparty głową o kolana Suki. Katara rozpaliła ognisko i usiadła koło Aanga. Przyjaciele próbowali się rozgrzać. Aang był bardzo przygnębiony. Nie wiedział co to tym wszystkim myśleć.
- Wiem kto nam pomoże w walce z Yuen. Mój stary przyjaciel, Vanick. Pamiętam te dobre, stare czasy, gdy razem bawiliśmy się w Południowej Świątyni Powietrza. Też jest nomadem.- Aang cieszył się na myśl, że w końcu po tylu latach spotka swojego dawnego przyjaciela. Postanowił powiadomić go o ich przybyciu, pisząc list. Gdy skończył, włożył list do tuby, przywiązanej sokołowi i nakazał mu polecieć. Ptak wzniósł się w powietrze i pofrunął. Mnich usiadł jeszcze na chwilę przy ognisku, gdzie została już tylko Katara. Sokka, Suki i Toph padli ze zmęczenia i poszli spać.
-Kataro..moglibyśmy dokończyć naszą rozmowę, którą zaczęliśmy w świątyni?- spytał Aang, przysuwając się do dziewczyny.
-Ja wiem co sobie myślisz Aang… Jesteśmy młodzi, ty masz obowiązki, na pewno nie chcesz słyszeć o tym, co chciałabym powiedzieć…- Katara nie dokończyła. Miała wielką gulę w gardle. Chłopak przysunął się jeszcze bliżej, położył dłoń na jej policzku.
-Co ty mówisz, kochanie. Ty jesteś dla mnie najważniejsza. Obowiązki nie są w tej chwili ważne. Dla mnie liczysz się tylko ty..- rzekł mnich i pocałował Katarę delikatnie w czoło.
-Miałam z Tobą o tym porozmawiać, gdy ukończysz szesnaście lat, ale widzę, jak wydoroślałeś. To wszystko, co musiałeś przeżyć bardzo cię zmieniło..- po policzku lały się słone łzy. Dziewczyna wtuliła głowę w szatę mnicha.
- Kocham cię i chcę z tobą stworzyć rodzinę..- powiedział Aang. Dziewczyna podniosła głowę i wpatrywała się w lśniące, szarawe oczy chłopaka. Mnich przytulił Katarę mocno, tak jakby nie chciał jej nigdy opuścić.  Siedzieli tak jeszcze kilka chwil, zapominając o wszystkim. Teraz liczyli się tylko oni. Wpatrywali się w gasnące ognisko.
- Myślisz, że rozpęta się kolejna wojna?- pytała Katara, tracąc nadzieję pokoju na świecie.
- Nie wiem, ale jestem pewien, że będę walczyć o to, żeby wszyscy żyli w harmonii.- Aang położył się na trawie i zaczął wpatrywać się w lśniące gwiazdy. Katara położyła się na jego piersi. Usnęli na trawie, wtuleni w siebie. Nazajutrz, Aang obudził się jako pierwszy. Wstał, próbując nie obudzić dziewczyny. Na pniu obok namiotu stał sokół, którego chłopak posłał do Vanicka. Wziął z tuby list i poczekał, aż wszyscy się obudzą.
- O, twój przyjaciel już ci odpisał? Co jest napisane w liście?- mówił zaspanym głosem Sokka.
-Pisze, że bardzo chętnie nas ugości i bardzo się cieszy, że w końcu zobaczymy się po tak długich latach..- mówił Aang, a serce biło mu bardzo szybko.
-„Po długich latach”- te słowa krążyły mnichowi po głowie. Przyjaciele ubrali się, zjedli szybko śniadanie i spakowani, wyruszyli na Appie do Omashu. Podróż była krótka, przyjaciele postanowili pozwiedzać trochę miasto i zobaczyć co się zmieniło.
-Patrzcie na to!- krzyknął Aang, podbiegając do pomnika, przedstawiającego jego w samej osobie. Był duży, zbudowany z kamienia.
- Też chce mieć swój własny pomnik! Phi..-mówił rozbawiony Sokka. Po kilku chwilach przechadzania się po Omashu przyjaciele udali się na plac, gdzie mieli się spotkać z Vanickiem. Aang nie pamiętał swojego przyjaciela, w końcu było to około sto lat temu i na pewno się bardzo zmienił. Tak jak król Bumi, miał już zaledwie 103 lata. Przyjaciele próbowali szukać wzrokiem Vanicka, lecz na marne. On znalazł ich. Podszedł do nich wysoki, starszy mężczyzna. Włosy miał siwe, jak Aanga oczy. Nie mówiąc ani słowa, podszedł do Awatara i mocno przytulił go do siebie.
- Przyjacielu..- powiedział Vanick, a po policzkach płynęły mu łzy.
-Witaj.- rzekł mnich, mając łzy w oczach.
- Tak dawno cię nie widziałem..straciłem już nadzieję. Myślałem, że umarłeś wraz z innymi Nomadami Powietrza. Tak strasznie się cieszę. Witaj Kataro, Toph, Sokko i Suki.- mówił starzec, witając się z każdym z osobna.
-Skąd znasz nasze imiona?- dziwiła się Toph.
- Aang opisał was w swoim liście. Chodźcie do mojego domu. -Vanick zabrał przyjaciół do małego domku, położonego na obrzeżach Omashu. Wyglądał skromnie, ale bardzo ładnie. Przyjaciele rozgościli się i usiedli.
- Co was tu sprowadza?- pytał zaciekawiony starzec.
- Mamy do ciebie wielką prośbę. Chcielibyśmy, abyś nam pomógł pokonać wojowników Yuen. To straszna dziewczyna. Zagrażała nam w Ba Sing Se. Zraniła mnie, a ja… prawie umarłem, gdyby nie Katara.- mówił Aang, przytulając do siebie dziewczynę.
- Miło mi poznać dziewczynę Awatara.- Vanick skłonił się nisko, a Katara zrobiła to samo.
- Dobrze pomogę wam, ale potrzebuję więcej informacji.
- Mam takie jedno pytanie, jak pan może nam pomóc?- spytała bardzo zdziwiona Toph. Starzec uśmiechnął się do niej lekko i nalał im herbaty.
- Za niedługo się dowiesz, młoda damo.- rzekł Vanick, śmiejąc się. Przyjaciele po skończonej rozmowie, udali się do pokojów, które wskazał im starzec i zmęczeni, odpłynęli w głęboki sen…

sobota, 1 marca 2014

I will never, ever turn my back on people who need me

Cześć :) Od razu mówię, że opowiadanie pojawi się wieczorem :>
Przepraszam was za to, że dodaje je nie regularnie, naprawdę bym chciała, ale mam sporo nauki ;-;
Wczoraj nie miałam jak napisać, ponieważ byłam poza domem.
Ilość dni do publikacji The Rift: 4

Wczoraj mi się nudziło, a zamiast oglądać bezwartościowe programy w telewizorze, postanowiłam narysować małą Korrę :) Coraz bardziej się zastanawiam nad kupnem etui na telefon ze wzorem z Avatara, tylko niestety nigdzie nie mogę znaleźć na mój telefon. Mam już trochę stary, ponieważ Samsung Galaxy Ace ;/ Jeżeli znacie takie strony (mogą być polskie lub niemieckie, ponieważ na nich dałabym radę sobie kupić)  to moglibyście mi podać linki? Byłabym wam ogromnie wdzięczna :)
Chciałam was jeszcze zaprosić na mojego tumblr'a KLIK
(oczywiście tumblr poświęcony ATLA I TLK) :>
Tak mi się strasznie podoba to zdjęcie, że chyba spróbuję ich narysować *o* Jak zauważyliście, moje rysunki nie są zbyt śliczne, nie potrafię szkicować, ale sprawia mi to przyjemność, nawet gdy uda mi się narysować oczy haha :>

Już tylko cztery dni zostały do opublikowania komiksu The Rift (akurat wtedy mam sprawdzian z matematyki juhu ;_; ), lecz to i tak mnie nie uszczęśliwia, ponieważ na stronie internetowej, tam gdzie ja zamawiam, będzie dopiero od 18 marca, czyli, że wtedy najprawdopodobniej zaczną wysyłać tym, co zamówili. Dowiedziałam się, że wysyłają z Hamburga, a mam rodzinie w Berlinie. Będę musiała niestety poczekać jeszcze ok. 2 tygodnie...tak wiem, że was to nie interesuje, lecz gdy się wam zwierzam, czuję, że ten czas szybko leci :>